Kobieta Retro

Zabiegana jak matka

Praca, dom, zakupy, zabawa z dzieckiem, rachunki do zapłacenia, wakacje w planach i tyle na głowie! Jak w tym wszystkim odnaleźć siebie? Co zrobić, by połączyć przyjemne z pożytecznym, gdy się jest mamą? Moja propozycja od lat brzmi tak samo: zacząć biegać! W końcu matki to z natury najbardziej zabiegane kobiety świata, a z naturą nie warto walczyć.

Część z Was być może westchnie i pomyśli: a ona znowu o bieganiu. Ile można?! Ano tyle, ile trzeba, by przekonać mamy do tak świetnej aktywności, jaką jest bieganie.
Ci, którzy są już zmęczeni tą tematyką, mogą w tym momencie odpuścić dalszą lekturę i przejść do innych wpisów. Zapraszam i polecam! A wahający się i wciąż zastanawiający, o co mi chodzi z tym bieganiem, niech zostaną. Po raz kolejny wytłumaczę, dlaczego uważam, że matki powinny biegać.

Pragnę jednak uprzedzić, że do słowa "powinny" nie należy się przywiązywać, bo ja niczego nikomu nakazywać nie będę.

Natomiast z głębi serca zachęcam do wysłuchania fragmentu audycji Biegam Bo Lubię z anteny radiowej Trójki, w której miałam przyjemność zabrać ostatnio głos - oczywiście w sprawie biegania mam.

https://www.polskieradio.pl/9/557/Artykul/2130121,Jak-pogodzic-role-matki-z-treningiem

 

W skrócie rzecz ujmując, bieganie daje wolność.

Ale bywa i tak, że jedyne zdanie, które pozwala zachować matce równowagę psychiczną brzmi: mam na to wybiegane!


Do zobaczenia na biegowych ścieżkach, zabiegane mamy.