Kobieta Retro

Janosikowa walka ze słabościami*, czyli samotna wilczyca spełnia marzenia

Jak głosi hasło promocyjne Zimowego Janosika, dopóki walczysz jesteś Janosikiem. Dziś, po debiucie w zimowych biegach górskich, które jednak z powodu zimy XXI wieku z bieganiem za wiele wspólnego nie miały, mogę się pod tym hasłem podpisać. A widoki, które przyszło mi przy tym podziwiać, wzniosły mnie na kolejny poziom, nie tylko sportowy.

Więcej

Kilometry szczęścia. Podsumowanie roku 2018

Piszę te słowa tydzień po zakończeniu długiej, bo miesięcznej przerwy od biegania. Jej długość była wprost proporcjonalna do ilości treningów w roku 2018. Ponad 300 kilometrów na samych zawodach, a na co dzień? Zapewne z trzy razy tyle. Ale to nie ilość, lecz jakość ma znaczenie. To był dobry, zabiegany rok.

Więcej

Królowa Matka Wybiegana, czyli o Koronie Półmaratonów słów kilka

Jest! Wyczekana, wyjeżdżona i… wybiegana, a jakże. W końcu to Korona Polskich Półmaratonów. Świadectwo mojej pasji i pracy nad sobą oraz przygoda biegowo-turystyczna całej rodziny. Zatem pozwólcie, przedstawię się: jestem Kobieta Retro i Królowa Matka Wybiegana. A to są moje królewskie wspomnienia.

Więcej

"To już jest koniec, nie ma już nic..." Pocztówka z Wałbrzycha

Mówili, że to półmaraton górski po asfalcie. I niewiele się pomylili. Górek i podbiegów było pod dostatkiem, widoków podobno też nie brakowało. Podobno. Słowo-klucz. Niestety, przez późną godzinę startu i męczący upał podczas XIX Toyota Półmaraton Wałbrzych na żadną wartość dodaną nie miałam już siły i ochoty. Dlatego impreza ta mieści się dla mnie w kategorii 3Z: „zbiec, zakończyć i zapomnieć”. Trochę szkoda.

Więcej

Mała, ale wariatka, czyli Rycerzowa i Pinokio na górskim uroczysku

Kiedy tuż przed startem koleżanka z biegowych mareckich ścieżek życzyła mi, by nogi same nie niosły, nie sądziłam, że moje dolne kończyny potraktują to niemal dosłownie. Gdy mąż po 8. kilometrze napisał w troską: jeszcze tylko 2 kilometry wędrówki, a potem uważaj na zbiegach, miałam ochotę 5 km dalej odpisać mu: uważaj na czym?! Tu do zbiegów jeszcze bardzo daleko! A kiedy po wbiegnięciu na metę w Ujsołach mimo zmęczenia nie dowierzałam, że to „już” wiedziałam, że to, czego doświadczam, jest zdecydowanie więcej niż pasją. Z naturą nie wygram, ciągnie mnie na górskie szlaki, i to biegiem!

Więcej

Układanka

Podobno najlepszy półmaraton w Polsce. Mekka biegaczy z całego kraju, impreza, na którą zapisy rozchodzą się w dwie godziny. Na starcie orkiestra dęta, po drodze wspaniali kibice, a na mecie przepyszne jedzenie i wyborne piwo. Czego chcieć więcej?

Więcej

Przychodzi biegaczka do lekarza...

... a lekarka też biegaczka! Naprawdę, tak było właśnie u mnie. Wylądowałam wreszcie w gabinecie z przechodzoną infekcją, która okazała się być m.in. zapaleniem gardła i wyszłam z niego z kompletem zleconych badań. Po co, na co, dlaczego? Przeczytajcie ciekawy tekst Agnieszki z blogu Happen!

Więcej

Siema i SieBiega, czyli kieleckie debiuty Koralików

Kielce. Miasto Scyzoryków, majonezu kieleckiego, Kadzielni i bardzo sympatycznej imprezy biegowej zwanej SieBiega. To właśnie tu na dystansie półmaratońskim zadebiutował mój mąż. I choć zaraz za metą miał ochotę skrócić mnie o głowę co najmniej siedem razy, to i tak wiem, że mu się podobało. Zupełnie jak mnie!

Więcej

Zabiegana jak matka

Praca, dom, zakupy, zabawa z dzieckiem, rachunki do zapłacenia, wakacje w planach i tyle na głowie! Jak w tym wszystkim odnaleźć siebie? Co zrobić, by połączyć przyjemne z pożytecznym, gdy się jest mamą? Moja propozycja od lat brzmi tak samo: zacząć biegać! W końcu matki to z natury najbardziej zabiegane kobiety świata, a z naturą nie warto walczyć.

Więcej

Białystok. Wschód możliwości? Wonder Woman wkracza do akcji

Białystok. Miasto styku kultur (żydowskiej, prawosławnej, tatarskiej i polsko-katolickiej), Żołnierzy Wyklętych, pierwszego dziecka poczętego metodą in vitro, disco polo i esperanto Ludwika Zamenhofa. Według reportażysty i pisarza Marcina Kąckiego, „biała siła, czarna pamięć”. Dla mnie nieodkryta perła Podlasia i gospodarz fantastycznej imprezy biegowej, która przyniosła mi kolejną życiówkę w drodze po koronę.

Więcej