Kobieta Retro

Córeczko, tyle chciałabym Ci powiedzieć… List do Oli na Dzień Kobiet

Jesteś kobietą. To szczęście i przekleństwo zarazem. Musisz być silna, tą wewnętrzną siłą, która utrzymała Cię przy życiu prawie sześć lat temu, gdy okazało się, że masz chore serduszko. Wtedy uratowali Cię lekarze i – wiem to na pewno – moja modlitwa. Dziś chciałabym Ci życzyć, byś tego ognia w sobie nie zgasiła. I choć masz dopiero kilka lat i życie przed sobą wiem, że sobie poradzisz, bo ja jestem obok.

Jestem Twoją mamą, kobietą. Przeżyłam już w życiu całkiem sporo, choć mam dopiero 33 lata. Niestety, mnie nie było dane wzrastać przy mamie, dlatego zrobię wszystko, by przy Was być jak najdłużej – dokładnie tak, jak mnie o to dziś poprosiłaś. Powiedziałaś: „Mamo, bądź!” Więc będę, całą sobą.
I taka, jaka jestem: niedoskonała, czasem zmęczona i zdenerwowana, nie zawsze uśmiechnięta i niekiedy zniecierpliwiona.
Ale także: empatyczna, chętna do pomocy i mimo wielu przeciwności skora do żartów; starająca się zarazić Was pasją – do życia, ucząca pokory z jednej strony, a z drugiej – dająca siłę do walki o lepsze jutro. Jak to kobieta.

Bardzo bym chciała, byś była szczęśliwa, córeczko.
Jeśli będzie to Twoim powołaniem, załóż rodzinę, przekonaj się i Ty, że istnieje miłość, której czasem nie da się wytłumaczyć i opisać słowami.
Pracuj, rozwijaj się, wymagaj od siebie i innych. To, czemu się poświęcasz, rób z potrzeby serca, a nie po to, by komukolwiek cokolwiek udowodnić.
Pamiętaj, że żyjesz dla siebie – choć także dla innych. Szanuj ludzi i bądź dla nich życzliwa; dobro wraca wbrew temu, o czym krzyczy dzisiejszy świat.

Żyj tak, jakbyś w każdej chwili miała odejść. Ale nie odchodź. Jesteś potrzebna. Jesteś kobietą. Trwaj. Kocham Cię.

Mama