Kobieta Retro

JAK NIE BYĆ LUBIANYM. Krótki poradnik*

Jak wiadomo, nie żyjemy na pustyni, lecz wśród ludzi. Do tego chcielibyśmy być przez tych ludzi lubianymi, bo to wpływa na naszą samoocenę i pomaga odnaleźć się w świecie. Czasem jednak nie da się, delikatnie mówiąc, wszystkim dogodzić. Ba! Niekiedy trzeba się nieźle nagimnastykować, by się komuś czymś nie narazić. Czy zatem warto dbać o sympatię innych? A może przeciwnie, postawić na szczerość i wyjść poza różnie rozumiane schematy? Jesteście na to gotowi? Chcecie poznać przepis na to „Jak nie być lubianym”? :-)

  1. [MĘŻCZYZNA] Jesteś szczery, zwłaszcza w towarzystwie ludzi z pracy w korpo lub wśród obcokrajowców. Na pytanie: co słychać, odpowiadasz zgodnie z prawdą: „Wiesz, jak to mawiają: raz na wozie, raz pod wozem. Jesteśmy frankowiczami, syn nie dostał się do publicznego przedszkola, a moja mama chyba ma początek Parkinsona. Ale poza tym wszystko w porządku, pomalutku. A co u Ciebie? Który to raz rzucasz palenie?”
  2. [KOBIETA, MATKA] Przy uginającym się od natłoku świątecznych dań i potraw stole w rodzinnym domu w małym mieście mówisz, że u was w niedzielę mąż zamawia pizzę albo idziecie na burgery, a na kolację czasem gotujesz dzieciom kisiel z torebki. Natomiast zamiast z córką układać puzzle lub odgrywać scenki z „Krainy lodu” wolisz iść poleżeć w wannie z książką i aromatyczną herbatą albo winem.
  3. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA Z KORPO] Na korporacyjnej imprezie świątecznej, gdy parkietem włada już DJ i nikt nie pamięta, czy to „śledzik” czy „jajeczko”, bo jedno i drugie mocno pływa, przy trzecim drinku z kolegami z V piętra mówisz,  że jesteś wierząca/wierzący i regularnie chodzisz w niedzielę do kościoła. Odliczasz sekundy grobowej ciszy. To jednak był śledzik. I właśnie wszystkim odbił się czkawką.
  4. [KOBIETA, MATKA POLKA WIELODZIETNA] Czytasz „Puls Biznesu”, „Dziennik Gazetę Prawną”, „Politykę” i „Tygodnik Powszechny”. Czasem wszystkie naraz. Przyjaźnisz się już tylko z facetami i bezdzietnymi koleżankami.
  5. [MĘŻCZYZNA] Kumplom ze szkolnej ławy i od pierwszych win patykiem pisanych przyznajesz się wreszcie, że nie lubisz pić wódki. I nigdy nie lubiłeś.
  6. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA W WIELKIM MIEŚCIE] Nie jesteś i nigdy nie będziesz wege, możesz i chcesz jeść gluten, a ze wszystkich łakoci najbardziej lubisz jajecznicę na boczku.
  7. [KOBIETA, MATKA] Przed Wielkanocą nie myjesz okien „dla Jezusa”. Po Wielkanocy też nie. Do ich mycia zatrudniasz panią Wandę, emerytowaną nauczycielkę z sąsiedniej miejscowości, która czasem również przychodzi posprzątać, odrobić lekcje z dziećmi i narobić pierogów na zapas.
  8. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA] Gdy osiągasz sukces i stajesz się nie daj Boże sławny lub w lokalnej gazecie ukazuje się wywiad z Tobą dawni znajomi albo chcą sobie z tobą zrobić zdjęcie, albo ci wypomną dziurawe spodnie, jąkanie i pryszcze w podstawówce. Oczywiście publicznie.
  9. [KOBIETA W WIELKIM MIEŚCIE] Zdarza ci się kupić buty za 800 zł, których nigdy nie włożysz, bo są za wysokie lub za małe, ale chcesz na nie co jakiś czas popatrzeć. Kto bogatemu zabroni?!
  10. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA] Lubisz swoją pracę „u kogoś” i nie chcesz zakładać własnego biznesu, bo nie uśmiecha ci się orka po 12h dziennie nawet za cenę wakacji w Tajlandii, motorówki w Rucianym i szpilek z czerwoną podeszwą.
  11. [KOBIETA] Nie chcesz mieć dzieci i jesteś w tym konsekwentna, od lat odpowiadając na przytyki rodziny i znajomych: „nie, nie odmieni mi się”.
  12. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA] Nie należysz do fejsbukowych grup i nie masz konta na Instagramie, bo nie lubisz, gdy ktoś po raz enty każe ci stawać się lepszą wersją siebie, wychodzić ze swojej strefy komfortu czy rywalizować o tytuł „Fit Matki Roku” albo przekonuje, że  jesteś zwycięzcą oraz ocenia cię przez pryzmat ilości „obserwujących”.
  13. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA] Czytasz książki i „Duży Format” oraz wyrażasz się poprawnie i po polsku z każdym tygodniem zdając sobie sprawę, że z częścią osób w biurze w ogóle nie masz o czym rozmawiać, a z drugą grupą nigdy nie znajdziesz nici porozumienia, bo oni zachowują się, jakbyś mówił do nich w obcym języku.
  14. [MĘŻCZYZNA] Zamiast wyrabiać targety lub klepać w klawiaturę wolałbyś pracować w warsztacie samochodowym albo robić meble. Kiedy mówisz o tym głośno, koledzy z pokoju wyzywają cię od „fizoli” i robią z ciebie chłopca na posyłki.
  15. [MĘŻCZYZNA] Mówisz otwarcie, ile zarabiasz. Wkurzasz tym zarówno tych, którzy zarabiają mniej od ciebie, bo zwyczajnie i po ludzku zaczynają ci zazdrościć i powodujesz dyskomfort u tych bogatszych, dla których nagle przestajesz być aż tak atrakcyjnym partnerem do rozmowy o kolejnym aucie, zegarku za 8 tysięcy i nowym modelu ajfona czy wakacyjnym rejsie na Karaiby.

 

16. [KOBIETA, MATKA] Czasem kupujesz ubrania dla siebie i dzieci w ciucholandzie, a mężowi nie prasujesz koszul, bo równie dobrze może robić to sam.

17. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA] Twoje dziecko nie chodzi na milion zajęć dodatkowych, bo nie chce ci się go wozić przez pół miasta, za to jesteś na bieżąco z przygodami My Little Pony, Roszpunki, Biedronki i Psiego Patrolu, bo oglądacie je całą rodziną, nad miską popcornu.

18. [KOBIETA] Lubisz seks i mówisz o tym głośno. Wiesz jednak, że z seksu mogą być dzieci, więc o antykoncepcji też potrafisz otwarcie rozmawiać. Towarzysząca twoim słowom cisza jest zazwyczaj równie intensywna, co rumieńce na twarzy interlokutorów

19. [KOBIETA] Nie czytasz blogów typowo parentingowych i nie porównujesz się z innymi matkami, także nie biorąc udziału w zawodach pt. „Od 5 lat nie wypiłam cieplej kawy. Kto ma gorzej? Wpisujcie miasta!”.

20. [MĘŻCZYZNA] Mówisz głośno, że po wakacjach z dziećmi chcesz uciec na koniec świata. Idziesz do pracy odpocząć i ukoić skołatane nerwy. Z czasem zaczynasz zamykać się w toalecie na nieco dłużej niż potrzeba już teraz rozumiejąc, dlaczego od dawna robi to twoja żona.

21. [KOBIETA/MĘŻCZYZNA] Jesteś szczęśliwa/szczęśliwy i cieszysz się z tego, co masz. Lubisz swoje życie.


fot. Pixabay

 

*Tekst należy traktować z przymrużeniem oka. Ale wnioski wyciągnąć można ;-)

**To nie jest (tylko) tekst autobiograficzny