Kobieta Retro

Ciecierzyca – nowa królowa mojego stołu

Dlaczego nikt mi dotąd nie powiedział, jakie to pyszne?! Niniejszym ogłaszam ciecierzycę wiosenną królową mojego stołu. Za czerwony dywan niech posłużą towarzyszące jej pomidory suszone – jak mniemam – w słońcu, zaś za królewskie proporce – listki rukoli i roszponki. Częstujcie się!

Więcej

JAK NIE BYĆ LUBIANYM. Krótki poradnik*

Jak wiadomo, nie żyjemy na pustyni, lecz wśród ludzi. Do tego chcielibyśmy być przez tych ludzi lubianymi, bo to wpływa na naszą samoocenę i pomaga odnaleźć się w świecie. Czasem jednak nie da się, delikatnie mówiąc, wszystkim dogodzić. Ba! Niekiedy trzeba się nieźle nagimnastykować, by się komuś czymś nie narazić. Czy zatem warto dbać o sympatię innych? A może przeciwnie, postawić na szczerość i wyjść poza różnie rozumiane schematy? Jesteście na to gotowi? Chcecie poznać przepis na to „Jak nie być lubianym”? :-)

Więcej

Nic nie boli tak, jak życie*

23 marca 2018 – dwa dni po Światowym Dniu Zespołu Downa to kolejny polski Czarny Piątek – dzień protestu środowisk okołokobiecych oponujących przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. W mojej parafii obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a mnie łzy płyną po policzku, kiedy biegam. Jest mi tak bardzo smutno, że to życie, o które tak wielu chce walczyć staje się kością niezgody i ratując jednych, skazuje na agonię drugich.

Więcej

Jestem kobietą pracującą!

Praca w domu to nie praca. Ile razy słyszeliście podobne stwierdzenie? Pytam wszystkich, nie tylko freelancerów. Ba! Pytam przede wszystkim kobiety, zwłaszcza te, które z wyboru albo i siłą życiowego rozpędu codziennie łączą wiele ról: matki i żony, pracownika – oraz te pracujące wyłącznie w domu. Jeśli zastanawiacie się, czy ktokolwiek docenia Waszą pracę, ten tekst jest właśnie dla Was.

Więcej

Córeczko, tyle chciałabym Ci powiedzieć… List do Oli na Dzień Kobiet

Jesteś kobietą. To szczęście i przekleństwo zarazem. Musisz być silna, tą wewnętrzną siłą, która utrzymała Cię przy życiu prawie sześć lat temu, gdy okazało się, że masz chore serduszko. Wtedy uratowali Cię lekarze i – wiem to na pewno – moja modlitwa. Dziś chciałabym Ci życzyć, byś tego ognia w sobie nie zgasiła. I choć masz dopiero kilka lat i życie przed sobą wiem, że sobie poradzisz, bo ja jestem obok.

Więcej

Na chorobę ci to wszystko?!

Przyszła kryska na matyska. Nie pomogło zaklinanie rzeczywistości, bieganie zimą, codzienna porcja wody miodowej z cytryną, sok malinowy i imbir do herbaty, warzywa i owoce zamiast słodyczy i chipsów. Ach, już widzę ten triumf w oczach niedowiarków: i na co ci to było? Kebaba byś zjadła, colą albo piwem od męża popiła, a nie jakieś owsianki i biegi uskuteczniasz. Jak masz być chora, i tak będziesz! Na wirusy nie ma mocnych…

Więcej

„Najlepszy”, czyli moc w słabości się doskonali – kilka słów o książce Łukasza Grassa

Po tym, jak moja niezbyt pochlebna opinia o filmie „Najlepszy” wzbudziła sporo emocji w kręgach znajomych i nieznajomych postanowiłam, że sięgnę po książkę Łukasza Grassa, by nieco skonfrontować swoją opinię z prawdziwymi losami Jerzego Górskiego. A te, jak się okazało, były rzeczywiście niemal gotowym scenariuszem.

Więcej