Kobieta Retro

Pieniny – mój mały skrawek nieba

Szafranówka, Grajcarek, Jaworki, Dunajec, Krościenko – brzmi pięknie, prawda? A teraz dodajmy do tego obrazy: zielonych szczytów Pienin i biało-szarych grani widocznych w dali Tatr oraz przyprawmy promieniami słońca figlarnie odbijających się w kroplach rzeki. A na koniec weźmy głęboki oddech, bo akurat tutaj wyjdzie nam to na zdrowie. Witajcie w stolicy Pienin!

Więcej

Tam twój dom, gdzie serce Twoje. Witajcie w Szczawnicy!

Zielone kartki. To prawie jak zielony listek dla młodych kierowców z małym stażem. Oznaczenie: „uwaga, żółtodziób!” Może i tak, może i to było tylko 6 kilometrów. Na tle 20 km Chyżej Durbaszki, 43 km Wielkiej Prehyby z Mistrzostwami Polski, 64 km Dzikiego Gronia czy 96 (!) km Niepokornego Mnicha to rzeczywiście niewiele. Ale to było moje 6 km szczęścia, trudu, radości i zmęczenia, okraszone ciekawością, czy dam radę i co zobaczę na szczycie. Tak, rację mieli organizatorzy pisząc slogan imprezy: tu naprawdę zaczyna się przygoda!

Więcej

To kiedy maraton?!

Jedni słyszą to pytanie już po pierwszej dobrze przebiegniętej dyszce, inni – dopiero po półmaratonie. Co ciekawe, podobno najczęściej pada ono z ust osób niebiegających i bywa, że ma ironiczny wydźwięk. A ja pytam całkiem serio i przyjaźnie, samą siebie: to kiedy maraton?

Więcej

Ciecierzyca – nowa królowa mojego stołu

Dlaczego nikt mi dotąd nie powiedział, jakie to pyszne?! Niniejszym ogłaszam ciecierzycę wiosenną królową mojego stołu. Za czerwony dywan niech posłużą towarzyszące jej pomidory suszone – jak mniemam – w słońcu, zaś za królewskie proporce – listki rukoli i roszponki. Częstujcie się!

Więcej

JAK NIE BYĆ LUBIANYM. Krótki poradnik*

Jak wiadomo, nie żyjemy na pustyni, lecz wśród ludzi. Do tego chcielibyśmy być przez tych ludzi lubianymi, bo to wpływa na naszą samoocenę i pomaga odnaleźć się w świecie. Czasem jednak nie da się, delikatnie mówiąc, wszystkim dogodzić. Ba! Niekiedy trzeba się nieźle nagimnastykować, by się komuś czymś nie narazić. Czy zatem warto dbać o sympatię innych? A może przeciwnie, postawić na szczerość i wyjść poza różnie rozumiane schematy? Jesteście na to gotowi? Chcecie poznać przepis na to „Jak nie być lubianym”? :-)

Więcej

Nic nie boli tak, jak życie*

23 marca 2018 – dwa dni po Światowym Dniu Zespołu Downa to kolejny polski Czarny Piątek – dzień protestu środowisk okołokobiecych oponujących przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. W mojej parafii obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a mnie łzy płyną po policzku, kiedy biegam. Jest mi tak bardzo smutno, że to życie, o które tak wielu chce walczyć staje się kością niezgody i ratując jednych, skazuje na agonię drugich.

Więcej

Jestem kobietą pracującą!

Praca w domu to nie praca. Ile razy słyszeliście podobne stwierdzenie? Pytam wszystkich, nie tylko freelancerów. Ba! Pytam przede wszystkim kobiety, zwłaszcza te, które z wyboru albo i siłą życiowego rozpędu codziennie łączą wiele ról: matki i żony, pracownika – oraz te pracujące wyłącznie w domu. Jeśli zastanawiacie się, czy ktokolwiek docenia Waszą pracę, ten tekst jest właśnie dla Was.

Więcej